CLICK HERE FOR BLOGGER TEMPLATES AND MYSPACE LAYOUTS »

czwartek, 11 marca 2010

........................

jeszcze chwila... zdejme sejfti buty, zrzuce kamizelke, rekawiczki, odpoczne... znow codziennie na pstrokato, posrodku dabrowskiego niby-chaosu, pomiedzy nieusmiechnietymi, zmeczonymi Polska rodakami, ktorych jak tyrpne przypadkiem to zjebia mnie jak psa... ale i za nimi tesknie, ich tez chce zobaczyc. Chce zatrzymac sie pomiedzy nimi, chce posluchac co mowia, czego pragna, czego sie boja, a czego nie nawidza. Chce w ciagu tych dwoch tygodni choc na chwilke wmieszac sie w tlum, choc na moment wsluchac sie w mysli ludzi... chce, zeby ten urlop byl inny niz do tej pory. chce, zeby dal mi cos, co pozwoli mi inaczej spojrzec na swiat, mam nadzieje, ze zaloze rozowe okulary... tak juz na stale...

Brak komentarzy: